sobota, 23 marca 2013

Jeju

Hej, dawno nie pisałam ponieważ, dwa tygodnie temu około spadł mi laptop i ten no ta "myszka" się nie rusza, kupie bezprzewodową ale to jeszcze pewnie troche czasu potrwa... U mnie w tym czasie dużo rzeczy się działo. Raz pod górkę raz z górki. Teraz pod górkę jest ale oczekujmy zejścia z górki. Czasem musi być źle by mogło być lepiej.

czwartek, 7 marca 2013

Ciężki tydzień a jeszcze się nie skończył...

Hej, hej :D Co za ciężki tydzień... Mamy teraz "tydzień matematyczny" i mówie Wam... Coś okropnego. Pani mnie wcisnęła w przedstawienie, role niby umiem ale dopiero wczoraj zaczęłam się uczyć i jestem cyfarka 2! Super nie? -.-
No to tak w niedziele byłam u babci z psem i biegłam z nim :D
W poniedziałek miałam sprawdzian z chemii, nawet ok poszedł...
We wtorek luz, tyle, że w kosza graliśmy...
W środa miałam kartkówkę z biologii i pracę klasową z angielskiego.
Dziś miałam pracę klasową z polskiego i kartkówkę z muzyki
Jutro mam prace klasową z niemieckiego i gram to przedstawienie...
Dziś tak ogólnie to ja i moja przyjaciółka, która ma dziś urodzinki (;3) miałyśmy dać wierszyk ze słów matematycznych, ale coś tam źle zrobiłyśmy i możemy poprawić i jutro damy nowe... Mam nadzieję, że wychowawczyni się o tym nie dowie bo chyba by nas zabiła XD
Spektakl coraz bliżej bo już 22 marca się wybieramy do pałacu młodzieży. Ale jeszcze gramy na drzwiach otwartych dzień przed czyli 21 marca :) Próby są tylko gdy mamy możliwość ich robienia. Stałe próby mamy w poniedziałki i wtorki a jak mamy czas to robimy. Jeszcze na ten sam (21 marca) dzień muszę nauczyć się kwestii z Romea i Julii... 36 linijek... No cóż dam radę, tak właściwie to nie mam wyboru. :D Już mam dosyć tego tygodnia a jeszcze w weekend przyjeżdżają córki mojego no ojczyma... Jedna ma 3 latka a druga 8 i po prostu masakra, ze tak powiem. CHYBA SIĘ ZAMKNĘ W POKOJU XD.
Dobra, ja lecę bo muszę się uczyć na ten niemiecki

sobota, 2 marca 2013

Tak o

Heeej. Mamy sobie sobotę godzinę 13, jest w miarę dobrze. Wstałam dziś około 9, zjadłam śniadanie, wyszłam z psem, posprzątałam w pokoju a teraz sobie siedzę i tak nic nie robię. :) Zaraz pewnie będę miała obiad. Muszę kupić koleżance prezent na urodziny a mam czas do czwartku... Kurde nie wiem co robić, muszę pojechać dziś lub jutro po ten prezent bo w tygodniu nie będę miała czasu... Najgorsze jest to, że siostra mi wzięła bez pytania kasę i jest mi winna 35 zł a zanim mi ona to odda to będzie po jej urodzinach a teraz mam 20 zł... No nic wezmę od rodziców a jak mi siostra odda to ja im oddam... Jeszcze najgorsze jest to, że nie wiem co jej kupić... No dobra, już koniec narzekania. Ten tydzień NA SZCZĘŚCIE tak mi jakoś szybko zleciał ale pewnie weekend też szybko zleci. No ale ten tydzień co będzie to będzie dużo nauki. W poniedziałek praca klasowa z chemii ale akurat nie z trudnych tematów. Wczoraj sobie zrobiłam notatki z czego muszę sie uczyć i nie jest tego wcale dużo. To we wtorek chyba nic. W środę mam kartkówka z biologii z tkanek. Nie mogę jej zawalić bo na semestr miałam 5 i teraz dostałam w tym semestrze dwie 5 więc znowu muszę dostać 5. No i w środę jeszcze Praca klasowa z anglika. W czwartek to praca klasowa z "Romeo i Julia" i kartkówka z muzyka a w piątek praca klasowa z NIEMCA!
No nic, zawijam się uczyć.
Si ju

czwartek, 28 lutego 2013

Nauka, nauka, nauka...

Hejka, hejka ;)
jutro piątek. Tydzień zleciał dość szybko i dość fajnie :). Trochę nauki było no ale w sumie po to szkoła. Dziś mieliśmy zastępstwo na matmie no i też była matma. Chodziliśmy rozwiązywać działania no i poszedł taki jeden chłopak i nie umiał go do końca rozwiązać. Pani na to "masz prawo nie rozumieć, po to jesteś w szkole, żeby się tego nauczyć". Strasznie mi się to spodobało, bo już byłam gotowa, że zaraz usłyszę jak się na niego wydrze czy coś w tym stylu. Fajnie zareagowała. Miała racje bo właściwie po co jest szkoła? Po to by się nauczyć. Nikt nie jest geniuszem. Ktoś coś zrozumie za pierwszym razem a ktoś za dziesiątym i nie mamy prawa się do tego przyczepić.Hmmm... np. moja pani od niemca. Mam niemiecki dopiero od tego roku, a ona od nas wymaga coraz więcej. Fakt, mamy go raz w tygodniu i trochę już minęło czasu od początku roku, ale nic nie zmienia, że mamy prawo nie rozumieć tego języka. W szczególności, że to NIEMIECKI.
Tak samo denerwuje mnie trochę zachowanie nauczycielek, które mówią "Tego tłumaczyć nie będę, mieliście to w poprzedniej klasie/podstawówce" itp. HALO, nie wiem czy ktoś by pamiętał wzory/obliczenia z zeszłego roku. Nie chodzi o to, by omawiać cały temat/dział ale chociaż o przypomnienie, a nie, że zaraz przechodzimy do zadań a czasem nawet od razu kartkówki. Bez celu przecież autorzy książek nie piszą tych rzeczy w podręcznikach/ćwiczeniach
Także sumując moją wypowiedź, w szkole jesteśmy po to by się NAUCZYĆ, a nie po to by rozwiązywać np. zadania, by się sprawdzać. Jesteśmy tylko ludźmi, mamy prawo czegoś nie rozumieć.
Trochę się rozpisałam na ten temat. Lubię pisać o takich rzeczach, gdzie mogę wyrazić swoje zdanie. Sądzę, że więcej się będzie takich pojawiać, jak tylko znajdę temat o czym to ma być.


Z myślą o jutrze ♥

sobota, 23 lutego 2013

Jak od dziś będę dbała o swój wygląd

WYGLĄD

1. Robić maseczki dwa razy w tygodniu.
2. Zmywać dokładnie makijaż.
3. Codziennie brać prysznic.
4. Co trzy dni depilować się. W lato codziennie.
5. Starannie zakrywać niedoskonałości.
6. Nawilżać odpowiednio skórę.
7. Balsamować ciało.
8. Myć włosy co 3 dni - codziennie grzywkę.
9. Używać odżywek do włosów.
10. Używać toniku.
11. Używać dezodorantów.
12. Nawilżać usta.
13. Nawilżać dłonie.
14. Obcinać i piłować paznokcie - dbać o ich kształt.
15. Używać odżywek do paznokci.
16. Malować je na kolor bezbarwny.
17. Używać delikatnego makijażu - puder (under20) i tusz do rzęs.

Ech... To chyba na tyle.
Strasznie chciałabym się zmienić co do wyglądu, bardziej o niego dbać. Chcę zacząć od poniedziałku. Oby mi się udało. Przeczytałam jeden poradnik, o tym, żeby wierzyć w siebie. By nie stać przed lustrem i wytykać sobie błędy tylko, by powiedzieć co w sobie jest ładne. I oczywiście trzeba pamiętać, że najpiękniejszym dodatkiem w wyglądzie jest UŚMIECH. Gdy już stoisz w ym lustrze nie mów "Rety, jak ja beznadziejnie wyglądam, nic już nie da się zmienić". BŁĄD!!! Wszystko da się zmienić, trzeba tylko mieć chęci by działać w tym kierunku. Zamiast narzekania lepiej pomyśleć co można w sobie zmienić by być bardziej atrakcyjną.

siema elo joł

Witam, witam :D
Obudziłam się dziś o 10 zjadłam śniadanko, ubrałam się wyszlam z psem, weszlam na chwilkę na kompa, sprzątałam, znowu wyszłam z psem, znowu sprzątałam. Teraz siedze tu i jem jakiś RYŻ NA MLEKU Z CZEKOLADĄ. Przezarąbiste ♥ :D
JEszcze dziś mam zamiar nołlajfić, oglądać filmy i jeść :D
pis joł