sobota, 2 marca 2013

Tak o

Heeej. Mamy sobie sobotę godzinę 13, jest w miarę dobrze. Wstałam dziś około 9, zjadłam śniadanie, wyszłam z psem, posprzątałam w pokoju a teraz sobie siedzę i tak nic nie robię. :) Zaraz pewnie będę miała obiad. Muszę kupić koleżance prezent na urodziny a mam czas do czwartku... Kurde nie wiem co robić, muszę pojechać dziś lub jutro po ten prezent bo w tygodniu nie będę miała czasu... Najgorsze jest to, że siostra mi wzięła bez pytania kasę i jest mi winna 35 zł a zanim mi ona to odda to będzie po jej urodzinach a teraz mam 20 zł... No nic wezmę od rodziców a jak mi siostra odda to ja im oddam... Jeszcze najgorsze jest to, że nie wiem co jej kupić... No dobra, już koniec narzekania. Ten tydzień NA SZCZĘŚCIE tak mi jakoś szybko zleciał ale pewnie weekend też szybko zleci. No ale ten tydzień co będzie to będzie dużo nauki. W poniedziałek praca klasowa z chemii ale akurat nie z trudnych tematów. Wczoraj sobie zrobiłam notatki z czego muszę sie uczyć i nie jest tego wcale dużo. To we wtorek chyba nic. W środę mam kartkówka z biologii z tkanek. Nie mogę jej zawalić bo na semestr miałam 5 i teraz dostałam w tym semestrze dwie 5 więc znowu muszę dostać 5. No i w środę jeszcze Praca klasowa z anglika. W czwartek to praca klasowa z "Romeo i Julia" i kartkówka z muzyka a w piątek praca klasowa z NIEMCA!
No nic, zawijam się uczyć.
Si ju

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz